Zapewne też tak macie,że zimą zaczynacie tęsknić za czymś lekkim,świeżym i mniej kalorycznym do zjedzenia. Dzisiaj ja tak miałam. Marzyły mi się truskawki i jogurt :) Tym oto sposobem powstał jogurtowiec na zimno. Lekki,pyszny i świeży .O tak,takiego ciasta po świętach mi się chciało :)
SKŁADNIKI:
pół opakowania mrożonych truskawek
pół papai
2 mandarynki
1 duży jogurt naturalny
1 duży jogurt grecki
1 łyżka cukru
20 gram żelatyny
1/4 kubka mleka
1 galaretka truskawkowa
opakowanie ciastek zbożowych - około 250 gram
1/2 kostki masła
Ciastka pokruszyć i połączyć z masłem.Taką kruszonką wyłożyć spód tortownicy.
Mocno ugnieść.
Żelatynę rozpuścić w ciepłym mleku.
Jogurty wymieszać z cukrem i połączyć z żelatyną.
Wylać na ciastka. Wcisnąć część owoców - mandarynkę i połowę truskawek.
Wstawić do lodówki.
galaretkę przygotować według przepisu zmniejszając ilość wody do 400ml.
Papaję obrać ,usunąć ziarna i połowę zmiksować na mus.Połączyć go z galaretką,którą wylewamy na masę jogurtową. Wtedy można całość uzupełnić na wierzchu resztą pozostałych owoców.
I teraz grzecznie czekamy aż całość ładnie zastygnie i ciasto będzie gotowe do zjedzenia :)
SMACZNEGO :)