czwartek, 10 września 2015

Pasta z papryki :)

Najpierw o paście usłyszałam od przyjaciółki. Zachwalała ją pod niebiosa,że pyszna,smaczna i w ogóle ;) Powiedziała,że jak zrobi da mi słoiczek. Dala dwa i przepis :)
I tak oto w sobotę pojechałam na zielony rynek i wróciłam z siatą papryki na pastę.
Przepis jest łatwy i szybki,więc warto się skusić.
Szczególnie polecam tym,którzy przepadają za papryką. 
Ja osobiście pastę stosuję jako zamiennik ketchupu,dodaję do sosów i uważam,że rewelacyjnie będzie smakować na pizzy zamiast sosu pomidorowego.


SKŁADNIKI:

2 kg. papryki - użyłam żółtej i czerwonej.Zielonej nie polecam,ponieważ jest gorzkawa.
2 główki czosnku
2 cebule

Te trzy składniki zmiksować w robocie kuchennym tak by zostały drobne kawałeczki.
Przełożyć do garnka i dodać:

1 szklankę dobrego oleju
1/2 szklanki cukru
2-3 łyżki soli

Całość gotować 30 minut. Następnie dodać:
 czosnek jeśli uznacie,że jest go mało
1 paczkę suszonej bazylii
1-2 łyżeczki chilli
2 koncentraty pomidorowe 200 gramowe
i dowolne przyprawy według smaku.
U mnie były to :
- kurkuma,liście kozieradki,lubczyk

Wszystko dusić ponowne 30 minut. Gorące przełożyć do wyparzonych słoików ,zakręcić i odstawić do góry nogami. Można też pasteryzować.


Polecam serdecznie !
:)


Róbmy przetwory!

poniedziałek, 7 września 2015

Ciasto obłędnie czekoladowe z figami i zielonymi orzechami laskowymi :)

Tu nie ma się co rozpisywać... Tak obłędnego ciasta czekoladowego w życiu nie jadłam. Lekkie,kremowe,rozpływające się w ustach i odpowiednio słodkie.
Uzależniłam się ;)
Z racji tego,że ciasto pyszne dzielę się przepisem.



SKŁADNIKI:
1/2 szkl. mąki - osobiście używam Basi. Do ciast sprawdza mi się najlepiej.
3/4 szkl.cukru
5 dag. masła
4 białka
1 czekolada gorzka 70% kakao
4 łyżki gorzkiego kakao
1 łyżka kawy Inki
1/2 szkl. gorącej wody
owoce - mogą być naprawdę dowolne
orzechy

Czekoladę połamać i wrzucić do garnka.Dodać połowę cukru,masło,kakao i kawę. Dolać wodę i na malutkim ogniu mieszać do połączenia składników.
Ostudzić.
Białka ubić z resztą cukru na sztywną pianę i powoli łyżką połączyć z masą czekoladową i mąką.
Tortownicę o średnicy 26 cm. wyłożyć papierem do pieczenia.
Na tak przygotowaną formę wyłożyć ciasto i ułożyć na nim owoce oraz orzechy.
Piec w 190-200 stopniach przez około 30-40 minut.


Smacznego :)


wtorek, 18 sierpnia 2015

Dzień dobry :) 
Jak to ciężko podczas urlopu znaleźć czas,aby zrobić chociaż krótki wpis. Urlop się skończył a czasu nadal mało. Korzystam więc z okazji,że mam dwa dni wolnego i nadrabiam zaległości ;P 
A czy Wy już po urlopach? Jak je spędziliście?
Mój był rodzinny i w zasadzie bez specjalnych dalekich wojaży . Za to odkryliśmy na nowo piękne Kaszuby. Jeziora i ich otoczenie zapierają dech w piersiach. 
I zakochałam się w plaży na Westerplatte. Cisza,spokój,mało ludzi,kameralnie.
Tak to mogę odpoczywać :) 



A teraz kulinarnie :) 
Po drodze ze Stężycy zakupiliśmy jagód. Muszę się przyznać,że jagodzianek nie chciało mi się robić.Lenistwo wygrało ;P Ale ciasto jogurtowe,które znalazłam w internecie wyglądało pysznie i przepis szybki .
I faktycznie. Wszystko prosto,łatwo i bez czekania .
Tak więc na śniadanie wcinamy jogurtowe z jagodami a do tego maślanka :)
Przepis pochodzi ze strony http://kulinarne.info/ciasto-jogurtowe-z-jagodami.html


Smacznego :) 



środa, 22 lipca 2015

Kruche z budyniem ,porzeczką i pianką :)

Urlop .... I jak to na urlopie bywa czasu na wszystko za mało. A obiecałam sobie,że wpisy na blogu nadrobię. No niestety chyba jednak to mi się nie uda. Tym bardziej iż remont pokoju dziewczyn zaczęty a to mimo wszystko i czasu i sił zabiera. No i jakieś wypady z Potworkami też muszą być :)
Póki co na prośbę pewnej sympatycznej osoby zrobię chociaż ten jeden wpis :)
Ciasto kruche - podstawa całej masy różnych ciast i ciasteczek. Nawet to podstawowe kruche z owocami może za każdym razem być inne :) Przepisu na nie trzymam się od lat. Jest najlepsze!
Sami wypróbujcie :)


CIASTO :
40 dag mąki pszennej - ostatnio używam Basi i jestem z tej mąki bardzo zadowolona
1 kostka margaryny - może być również masło.Ważne aby tłuszczu było 250 gram
4 duże żółtka - najlepiej z jajek L
1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia

Wszystkie składniki szybko zagnieść lub zmiksować w robocie kuchennym.
Jeśli ciasto wyjdzie zbyt gęste można dodać jeszcze jedno żółtko lub łyżkę śmietany.
Jeśli jest zbyt kleiste dosypać mąki.
Połączone składniki zagnieść w kulę i wstawić na pół godziny do lodówki.

POZOSTAŁE SKŁADNIKI:
1 budyń śmietankowy
pół litra mleka
dżem porzeczkowy - u mnie był taki własnej roboty
4 białka - zostaną nam te z żółtek
pół szklanki cukru pudru

Budyń przygotować według przepisu z opakowania.
Białka ubić na sztywno i dodać cukier. Piana musi być dobrze napowietrzona i sztywna. Wtedy nie opada pod ciężarem ciasta.

Schłodzone ciasto dzielimy na 2/3 i 1/3.
Większą część ścieramy na wyłożoną papierem do pieczenia prostokątną formę i podpiekamy ok. 15 minut w piekarniku nagrzanym do 180 st.
Na podpieczone ciasto wykładamy chłodny budyń, na budyń warstwę dżemu i  ubite białka. 
Na całość ścieramy pozostałe ciasto.
Całość pieczemy około 30-40 minut.


Smacznego :)



poniedziałek, 15 czerwca 2015

Zupa krem z rzodkiewki :)

Nareszcie przyszedł ten czas,gdy warzywa i owoce na rynku same wskakują do koszyka ;)
Do tego wszystko pięknie rośnie na działce i możemy zbierać pierwsze plony :) Szczaw zwykły i czerwony dosłownie można kosić a rzodkiewki czerwonej zwykłej i podłużnej,białej i żółtej nie jesteśmy w stanie przejeść . Aby jej nie zmarnować powstała w ramach totalnego eksperymentu zupa rzodkiewkowa. Eksperyment na tyle się udał,że ten krem zagości u nas na stołach częściej :) 
                                                  Także polecam wypróbować!
Jedzmy rzodkiewkę na zdrowie ,bo warto.Reguluje pracę układu pokarmowego,jest niskokaloryczna,obniża ciśnienie ,stosuje się ją przy kamieniach nerkowych. Ze względu na zawartość siarki zapobiega wypadaniu włosów i wzmacnia paznokcie. Ma działanie bakteriobójcze i przeciwgrzybiczne. Jedzmy ją na zdrowie :) 


SKŁADNIKI :
dowolny bulion - u mnie był na skrzydle indyczym z młodymi warzywami
na 1 litr bulionu 8-10 dużych białych rzodkiewek -są łagodniejsze w smaku niż czerwone
1 serek topiony śmietankowy
kasza manna do zagęszczenia
1 łyżka masła
rukola i rzodkiewki do podania na sam koniec

Rzodkiewki pokroić na ćwiartki i podsmażyć na maśle. 
Do czystego bulionu dodać serek i przesmażone na szklisto rzodkiewki. Podgotować około 5-10 minut i zblendować,Jeśli zupa jest za rzadka dodać płaską łyżkę kaszy manny.
Podajemy z posiekaną kolorową rzodkiewką i rukolą :) 


Smacznego :)


                                                                

wtorek, 5 maja 2015

Racuchy jaglane z chia :)

Wpis na życzenie instagramowiczów i nie tylko :) Racuchy robią furorę a to moja totalna poranna śniadaniowa improwizacja. I bądź tu mądrym i napisz teraz przepis ;) Ale postarałam się i mam nadzieję,że Wam też racuszki wyjdą mega :)



                                                                   SKŁADNIKI:


1 duże jabłko
1/2 dużego jogurtu naturalnego
2 średnie jajka
4 łyżki mąki owsianej
1/2 szklanki suchej kaszy jaglanej
1 łyżka nasion chia
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Kaszę jaglaną ugotować do miękkości i przestudzić.
Jabłko umyć i pokroić na drobną kostkę.
Wszystkie składniki wymieszać łyżką w misce. Jeśli ciasto będzie zbyt luźne można dodać mąki.
Smażyć na lekko posmarowanej olejem patelni na złoty kolor.
Podawać ciepłe z czym tam chcecie :)

Smacznego!

piątek, 24 kwietnia 2015

Koktajle,smoothie :)

Oj tak. Smoothie wszelkiego rodzaju uwielbiam. Nie dość, że są sycące i spokojnie mogą zastąpić nam drugie śniadanie lub kolację to do tego są ogromną bombą witaminową no i są pyszne. Moje ostatnie odkrycie to jabłka w koktajlu. Po zblendowaniu świetnie go zagęszczają . A w obecnej chwili jest ich w sklepach cała masa i są tanie. Kupiłam też nasiona chia. Czyli potocznie nazywając nasiona szałwi hiszpańskiej.
 Zawierają one bardzo dużo kwasów omega3,wapnia i żelaza.
 Po więcej informacji odsyłam tu :) http://m.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/szalwia-hiszpanska-nasiona-chia-wlasciwosci-i-wartosci-odzywcze_36493.html 
I kolejne cudo to zielony jęczmień.
 Mam go w postaci proszku i nie każdemu wiem,że pasuje . Dlaczego?
Ponieważ ma trawiasty zapach. 
Jednak w koktajlach w ogóle go nie czuć. 
Ani w zapachu,ani w smaku.  A czemu jest taki genialny?
 Między innymi dlatego,ze zawiera bardzo dużo błonnika. 
Dla porównania pełnoziarniste patyczki zbożowe mają go 21,8 na 100g zaś
 jęczmień ma go od 3 do 6g. 
Tak więc jest na pewno rewelacyjny pod względem trawienia. 
Dla ciekawych więcej informacji tutaj :)
 http://m.poradnikzdrowie.pl/diety/suplementy/zielony-jeczmien-wlasciwosci-i-zastosowanie-czy-zielony-jeczmien-pomag_42393.
html
I teraz kilka inspiracji koktajlowych :)