Z okazji Dnia Pizzy wczoraj na obiad była pizza :) Miałam już jednak troszeczkę dość tej zwykłej ,tradycyjnej i tym to właśnie sposobem powstało Calzone ;) Były dwa rodzaje : z pieczarkami,cebulką i cukinią i mięsna z szynką ,ponieważ taką najlepiej lubią moje pociechy. Dla nich zawsze z jakimś mięskiem musi być bo grzybki to tylko w grzybowej dziadka są dobre ;)
SKŁADNIKI NA CIASTO:
400 gram mąki
30 gram świeżych drożdży
4 łyżki oleju
2/3szkl mleka
1/2 łyżeczki soli
przyprawy według uznania
Drożdże rozpuścić w letnim mleku. Wszystkie składniki umieścić w misce,dodać drożdże i wyrabiać na gładkie ciasto. Odstawić do wyrośnięcia.
W tym czasie przygotować składniki farszu. U mnie były to podsmażone pieczarki z cebulką, świeża cukinia ,ser żółty i sos pomidorowy z pomidorów w puszce ( zmiksowałam je z czosnkiem i przyprawami,które dodałam do ciasta ).
Ciasto podzielić na trzy części i uformować z niego okręgi. Na każdą połówkę koła wyłożyć nadzienie,posypać serem i polać sosem. Złożyć w półksiężyc . Posypać serem bądź przyprawami.
Ułożyć pierogi na wyłożonej papierem do pieczenia blasze i piec w piekarniku w 180st na złoty kolor.
Podawać z ketchupem lub dowolnym sosem,który lubicie :)
Smacznego :)